czwartek, 25 września 2008 16:42 Poznanie Mojej ukochanej
Witam wszystkich na moim blogu. Chciałbym na wstępie opisać co nie co o mnie. A więc:
Jestem jaki jestem. Mam 20 Lat Mieszkam w w Pięknej miejscowości jaką jest Sośnica ( okolice Prze... (więcej)
Jestem jaki jestem. Mam 20 Lat Mieszkam w w Pięknej miejscowości jaką jest Sośnica ( okolice Prze... (więcej)
Witam wszystkich na moim blogu. Chciałbym na wstępie opisać co nie co o mnie. A więc:
Jestem jaki jestem. Mam 20 Lat Mieszkam w w Pięknej miejscowości jaką jest Sośnica ( okolice Przemyśla ) Mieszkam w domku jednorodzinnym mam dwoje rodzeństwa Brata ( Marcin ) i siostre ( Kasie ).
Jak by ktoś jeszcze chciał cos więcej o mnie to prosze pisać. Teraz chciałbym opisać sytuacje jak poznałem moją Beatkę. Pewnego Pięknego niedzielnego wieczorka w Ostrowie był sobie festyn. Pojechałęm na niego z kumplem Kamilem, ale że wcześniej odwiedziliśmy jeszcze kilka innych festynów przyjechałęm już troszke podpity. Jak przyjechałęm do ostrowa wypiłem jeszcze kilka browarków i kilka kieliszków wódeczki. Było fajnie bawiliśmy się i wogóle. aż nagle Kamil gdzieś odszedł i niemogłem go znaleść jak go szukałem i znalazłęm go to stał z Agnieszką kuzynką Beatki ( ale jeszcze nie wiedziałem kto to jest ). Podszedłem do niego przywitałęm sie postaliśmy chwile i Agnieszka zapoznała mnie z Beatką ( ale ja tego nie pamiętałem bo byłem za bardzo pijany, i tak postaliśmy jeszcze chwilke i pojechaliśmy do domku. Beatka Mieszka w Rzeszowie ale ma rodzine w Łowcach. i W poniedziałęm wieczorkiem przyjechaliśmy do Łowiec Bo kamil chciał przyjechać do agnieszki no to ja pojechałem z nim. i od tego się zaczęło. Agnieszka Przyszła z Beatką, Kamil poszedł gdzieś z Agnieszką a ja zostałęm sam na sam z Beatką, byłem troszke spięty i wógóle na takim kacu że szok,ale dawałem rady. i zaczęłasię rozwijać rozmowa. Pogadaliśmy co i jak zapoznaliśmy się i było fajnie ( dla pewności dla innych nic więcej nie było jak tylko rozmowa hi hi:) ). I pojechaliśmy z Kamilem do domku.
We Wtorek też pojechalismy do Łowiec i było juz bardziej fajniej bo rozmowa się bardziej rozklejała, kamil jak zwykle poszedł gdzieś z agnieszką gadać i dalej zostaliśmy sam na sam z Beatką było fajnie pojechaliśmy na drugi przystanek i sobie siedzieliśmy na przystanku a kamil siedział z Agnieszka w Samochodzie. Na pożegnanie jak odjeżdzaliśmy pocałowałęm się pierwszy raz z Beatką i na tym wieczór się skończył.
I tak było aż do następnego tygodnia. później Beatka pojechałą do domku do RZeszowa ja bardzo tęskniłęm za Beatką ale dostałem numer od niej i pisaliśmy sobie cały czas. Pewnego dnia zapytała mnie sie Czy pójde z nią na wesele właśnie do Łowiec ja byłęm w szoku ale się zgodniłęm. I tak nastał dzień wesela 21.08.2008r. Szykowałem się od rana na to wesele i aż przyjechałęm do Łowiec. Napisałem do Beatki żeby przyszła do samochodu bo ja już stałem na przystanku. Nie minęło kilka minut a Moja najdroższa przychodzi w takiej ZAJEBISTEJ suknie że aż mnie zatkało:*:*:). Złapaliśmy się za ręce i poszliśmy do rodziny bo Beatka chciała mnie przedstawić swoim rodzicom i całej swojej rodzinie. miałem stresa ale przezyłem to jakoś. Jakieś 30 minut póxniej pojechaliśmy do panny młodej i od panny młodej pojechaliśmy do kościoła. Wszyscy weszli do kościoła a my z Beatką i Agnieszką zostaliśmy pod kościołem i za chwile pojechaliśmy do domku na jakaś wódeczke hi hi :*:*:*:). Wypiliśmy ponad pół flaszki i pojechaliśmy do kościoła, dostaliśmy mały szok bo już było po mszy i wszyscy stali przed kościołem i składali życzenia marze młodej to my też tak zrobiliśmy żeby nas nikt nie widział poszliśmy składać życzenia jak gdy by nigdy nic.
Po chwili wszyscy wsiedliśmy w auta i pojechaliśmy na sale się bawić.
Bawiliśmy się całą noc aż do 7 rano było naprawde fajnie.
Po weselu Beatka pojechała do domku do Rzeszowa bardzo tęskniłem za nią ale emocje wzieły górą i pojechałęm do niej do Rzeszowa. Było nap[rawde fajnie chodziliśmy do kina i wogóle było romantycznie.
Pewnego dnia beatka wzieła mnie do swojego domku ja niechciałem ale jej mam strasznie chciała żebym przyszedł do domku bo chciała pogadać i wogóle czemu mamy się włuczyc po ulicach jak możemy posiedzieć w domku.
I tak to się toczyło aż do dnia 21 Września 2008r.( Niedziela ) Przyjechałem do Mojej ukochanej w garniaku, ponieważ mieliśmy iść razem do kościoła.
Przed kościołem wyznałęm jej moją miłość i dałem jej pierścionek zaręczynowy było naprawde fajnie tylko że troche obciachowe ponieważ ja sie popłakałem a Moja Ukochana nie uroniłą żadnej łezki he he :):*:):*:)
I tak zostaliśmy Narzeczonymi Bardzo sie kochamy i wogóle jesteśmy bardzo swzczęśliwi:*:*.
Za dwa dni ( 27.09.2008r. Sobota ) idziemy też na wesele to jak przyjedziemy z Wesela to opisze jak było. Pozdrawiam wszystkoch blogowiczów.
Kocham cie Beatko:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* (mniej)
Jestem jaki jestem. Mam 20 Lat Mieszkam w w Pięknej miejscowości jaką jest Sośnica ( okolice Przemyśla ) Mieszkam w domku jednorodzinnym mam dwoje rodzeństwa Brata ( Marcin ) i siostre ( Kasie ).
Jak by ktoś jeszcze chciał cos więcej o mnie to prosze pisać. Teraz chciałbym opisać sytuacje jak poznałem moją Beatkę. Pewnego Pięknego niedzielnego wieczorka w Ostrowie był sobie festyn. Pojechałęm na niego z kumplem Kamilem, ale że wcześniej odwiedziliśmy jeszcze kilka innych festynów przyjechałęm już troszke podpity. Jak przyjechałęm do ostrowa wypiłem jeszcze kilka browarków i kilka kieliszków wódeczki. Było fajnie bawiliśmy się i wogóle. aż nagle Kamil gdzieś odszedł i niemogłem go znaleść jak go szukałem i znalazłęm go to stał z Agnieszką kuzynką Beatki ( ale jeszcze nie wiedziałem kto to jest ). Podszedłem do niego przywitałęm sie postaliśmy chwile i Agnieszka zapoznała mnie z Beatką ( ale ja tego nie pamiętałem bo byłem za bardzo pijany, i tak postaliśmy jeszcze chwilke i pojechaliśmy do domku. Beatka Mieszka w Rzeszowie ale ma rodzine w Łowcach. i W poniedziałęm wieczorkiem przyjechaliśmy do Łowiec Bo kamil chciał przyjechać do agnieszki no to ja pojechałem z nim. i od tego się zaczęło. Agnieszka Przyszła z Beatką, Kamil poszedł gdzieś z Agnieszką a ja zostałęm sam na sam z Beatką, byłem troszke spięty i wógóle na takim kacu że szok,ale dawałem rady. i zaczęłasię rozwijać rozmowa. Pogadaliśmy co i jak zapoznaliśmy się i było fajnie ( dla pewności dla innych nic więcej nie było jak tylko rozmowa hi hi:) ). I pojechaliśmy z Kamilem do domku.
We Wtorek też pojechalismy do Łowiec i było juz bardziej fajniej bo rozmowa się bardziej rozklejała, kamil jak zwykle poszedł gdzieś z agnieszką gadać i dalej zostaliśmy sam na sam z Beatką było fajnie pojechaliśmy na drugi przystanek i sobie siedzieliśmy na przystanku a kamil siedział z Agnieszka w Samochodzie. Na pożegnanie jak odjeżdzaliśmy pocałowałęm się pierwszy raz z Beatką i na tym wieczór się skończył.
I tak było aż do następnego tygodnia. później Beatka pojechałą do domku do RZeszowa ja bardzo tęskniłęm za Beatką ale dostałem numer od niej i pisaliśmy sobie cały czas. Pewnego dnia zapytała mnie sie Czy pójde z nią na wesele właśnie do Łowiec ja byłęm w szoku ale się zgodniłęm. I tak nastał dzień wesela 21.08.2008r. Szykowałem się od rana na to wesele i aż przyjechałęm do Łowiec. Napisałem do Beatki żeby przyszła do samochodu bo ja już stałem na przystanku. Nie minęło kilka minut a Moja najdroższa przychodzi w takiej ZAJEBISTEJ suknie że aż mnie zatkało:*:*:). Złapaliśmy się za ręce i poszliśmy do rodziny bo Beatka chciała mnie przedstawić swoim rodzicom i całej swojej rodzinie. miałem stresa ale przezyłem to jakoś. Jakieś 30 minut póxniej pojechaliśmy do panny młodej i od panny młodej pojechaliśmy do kościoła. Wszyscy weszli do kościoła a my z Beatką i Agnieszką zostaliśmy pod kościołem i za chwile pojechaliśmy do domku na jakaś wódeczke hi hi :*:*:*:). Wypiliśmy ponad pół flaszki i pojechaliśmy do kościoła, dostaliśmy mały szok bo już było po mszy i wszyscy stali przed kościołem i składali życzenia marze młodej to my też tak zrobiliśmy żeby nas nikt nie widział poszliśmy składać życzenia jak gdy by nigdy nic.
Po chwili wszyscy wsiedliśmy w auta i pojechaliśmy na sale się bawić.
Bawiliśmy się całą noc aż do 7 rano było naprawde fajnie.
Po weselu Beatka pojechała do domku do Rzeszowa bardzo tęskniłem za nią ale emocje wzieły górą i pojechałęm do niej do Rzeszowa. Było nap[rawde fajnie chodziliśmy do kina i wogóle było romantycznie.
Pewnego dnia beatka wzieła mnie do swojego domku ja niechciałem ale jej mam strasznie chciała żebym przyszedł do domku bo chciała pogadać i wogóle czemu mamy się włuczyc po ulicach jak możemy posiedzieć w domku.
I tak to się toczyło aż do dnia 21 Września 2008r.( Niedziela ) Przyjechałem do Mojej ukochanej w garniaku, ponieważ mieliśmy iść razem do kościoła.
Przed kościołem wyznałęm jej moją miłość i dałem jej pierścionek zaręczynowy było naprawde fajnie tylko że troche obciachowe ponieważ ja sie popłakałem a Moja Ukochana nie uroniłą żadnej łezki he he :):*:):*:)
I tak zostaliśmy Narzeczonymi Bardzo sie kochamy i wogóle jesteśmy bardzo swzczęśliwi:*:*.
Za dwa dni ( 27.09.2008r. Sobota ) idziemy też na wesele to jak przyjedziemy z Wesela to opisze jak było. Pozdrawiam wszystkoch blogowiczów.
Kocham cie Beatko:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* (mniej)
Komentarze: 0